PP: Historyczne zwycięstwo. Wisła w 1/16 finału

PP: Historyczne zwycięstwo. Wisła w 1/16 finału

Po niesamowitym meczu Wisła Sandomierz wygrała 3-2 (1-2) z ekstraklasową Koroną Kielce w spotkaniu I rundy Pucharu Polski. Sandomierzanie prowadzili po golu Kacpra Piechniaka. Po przerwie zwycięstwo dały dwie bramki Wiktora Putina. Wisła w 1/16 finału zagra z jedenastym zespołem I ligi - Podbeskidziem Bielsko-Biała.

Z pewnością mecz pucharowy przeciwko Koronie Kielce pozostanie w pamięci kibiców na bardzo długo. Ogrom emocji i wydarzeń z tego spotkania można by obdzielić kilka meczów.

W 3. minucie mocny strzał Łukasza Kosakiewicza na raty obronił wiślacki bramkarz. Osiem minut później Przemysław Janowski w ładnym stylu obronił uderzenie głową Mateusza Możdżenia. Potem niewiele pomylił się Kosakiewicz. W 22. minucie Wisła zdobyła bramkę. Jarosław Piątkowski przytomnie zagrał z rzutu wolnego do pozostawionego bez opieki Wiktora Putina, który zagrał na dalszy słupek, gdzie akcję golem zakończył Kacper Piechniak. W 31. minucie goście wyrównali. Po faulu Janowskiego rzut karny wykorzystał Wato Arweladze. Po kolejnych trzech minutach zaczął spełniać się czarny scenariusz dla wiślaków. Przy niefortunnej interwencji piłkę do własnej bramki skierował Jakub Konefał. W 39. minucie wydarzenia zaczęły przybierać korzystniejszy kierunek dla gospodarzy. Po faulu na Putinie Kosakiewicz został ukarany drugą żółtą, w konsekwencji czerwoną kartką. Tuż przed przerwą ponownie świetnie w bramce zachował się Janowski, broniąc groźny strzał Ivana Jukicia.

W 49, minucie głową próbował Brown Forbes, ale futbolówkę pewnie złapał Janowski. W 51. minucie po wbiegnięciu na murawę boiska kibiców obu drużyn spotkanie zostało przerwane. Po interwencji policji mecz został wznowiony po 31 minutach. "Wymuszona przerwa" lepiej podziałała na piłkarzy Wisły. Już w 56. minucie za sprawą uderzenia z powietrza Putina był remis. Dobrą sytuację miał Damian Nogaj, jednak strzał skrzydłowego Wisły zdołał obronić Paweł Sokół. W 65. minucie zawodnik Korony Jakub Żubrowski zagrał ręką we własnej "szesnastce", co spowodowało odgwizdanie przez Roberta Marciniaka kolejnego rzutu karnego. Szansę bez skrupułów wykorzystał Putin. W 77. minucie okazję na swojego drugiego gola miał Piechniak, ale lepszy był bramkarz Korony. Do końca meczu wiślacy wytrwale bronili się przed atakami.

3 października 2018, 15:00 - Sandomierz (Miejski Stadion Sportowy)
Wisła Sandomierz 3-2 Korona Kielce
Kacper Piechniak 22, Wiktor Putin 56, 65 (k) - Wato Arweladze 31 (k), Jakub Konefał 34 (s)

Wisła: 12. Przemysław Janowski - 13. Dawid Korona (46, 7. Marcin Sudy), 2. Jakub Konefał, 4. Mateusz Kolbusz, 14. Daniel Chorab (84, 30. Piotr Ferens) - 10. Jarosław Piątkowski, 17. Jakub Siedlecki (61, 6. Piotr Poński), 99. Michał Kamiński, 26. Wiktor Putin, 15. Damian Nogaj - 9. Kacper Piechniak.

Korona: 88. Paweł Sokół - 21. Łukasz Kosakiewicz, 4. Piotr Malarczyk (47, 26. Bartosz Rymaniak), 15. Piotr Pierzchała, 19. Ken Kallaste - 91. Felicio Brown Forbes (68, 27. Matej Pučko), 14. Jakub Żubrowski, 8. Mateusz Możdżeń, 24. Wato Arweladze, 10. Ivan Jukić (61, 7. Marcin Cebula) - 9. Maciej Górski.

żółte kartki: Kolbusz, Janowski, Piechniak, Siedlecki, Kamiński - Kosakiewicz, Rymaniak, Arweladze, Żubrowski.
czerwona kartka: Kosakiewicz (39. minuta, za drugą żółtą).

sędziował: Robert Marciniak (Kraków).
widzów: 1800.

W 51. minucie mecz przerwany na 31 minut z powodu wbiegnięcia na murawę kibiców.

źródło: własne / fot.: Paweł Jańczyk

Komentarze

Dodaj komentarz
do góry więcej wersja klasyczna
Wiadomości (utwórz nową)
Brak nieprzeczytanych wiadomości